Witam. mam dosyć dziwny problem z moim dyskiem przenośnym 2,5 cala zasilanym z gniazda USB (nie ma zasilacza tylko taka rozgałęziona wtyczka US

. Mam dosyć stary komputer w którym mam tylko gniazda USB 1.1. Jakiś czas temu dokupiłem do niego gniazda USB 2.0 na PCI (kupiłem to na allegro, zbudowane na chipsecie VIA czyli taniocha) i tutaj zaczyna się problem, bo podczas kopiowania dużych plików z dysku na komputer przez jakiś czas plik kopiuje się dobrze po czym lampka dysku gaśnie i wyskakuje błąd, że nie znaleziono pliku na dysku. W pasku zadań pokazuje się ikonka wykrzyknika na żółtym tle i chmurka w której jest napisane, że opóźniony zapis nie powiódł się. Podczas kopiowania plików z komputera na dysk wszystko jest w porządku. Po podłączeniu tego samego dysku do gniazda USB 1.1 dysk działa dobrze ale wszystko kopiuje się koszmarnie długo.
Myślałem z początku, że może chodzi o zbyt mały prąd na wyjściu gniazda więc pożyczyłem od kolegi huba USB z dodatkowym zasilaczem i podpiąłem go pod te porty USB 2.0 na PCI. Niestety to nie pomogło, bo problem nadal występuje ;/ .
Pobierałem też i instalowałem sterowniki USB 2.0 z internetu, nic nie pomogło.
Nie mam pojęcia co robić, bo walczę z tym problemem już chyba od miesiąca i nie ma żadnych rezultatów. Będę bardzo wdzięczny za pomoc.
Pozdrawiam serdecznie
Damian